Strona główna            Organizacja pracy          Dokumenty szkoły           Imprezy szkolne           Galeria fotografii

 

 

W mieście, które nigdy nie zasypia, w mieście miłości, we Wrocławiu.

W dniach 18-19 maja uczniowie klas IV-VI z wychowawcami i dyrektorem szkoły uczestniczyli w wycieczce do perły Dolnego Śląska- Wrocławia.

"18 maja obudziłam się z myślą, że to dzień, w którym zaczynamy podróż do Wrocławia. Byłam podekscytowana." (Martyna Bołociuch)

"Naszym pierwszym punktem zwiedzania był stadion piłki nożnej wybudowany na Euro 2012. Pani przewodnik zaprowadziła nas na trybuny, potem siedzieliśmy na VIP-owskich miejscach. Obejrzeliśmy szatnię piłkarzy. Najbardziej spodobał mi się basen z hydromasażem. Na koniec weszliśmy na płytę boiska, gdzie usiedliśmy na ławkach rezerwowych. Niestety, nie mogliśmy wejść na murawę, bo moglibyśmy ją zarazić bakteriami, a wymiana takiej trawy bardzo dużo kosztuje." (Wiktoria Chaj)

"Następnie wyruszyliśmy na Stare Miasto; zwiedzaliśmy kościółki, widzieliśmy Most zakochanych z niezliczoną ilością kłódek. Byliśmy na Rynku, robiliśmy selfie z krasnoludkami, których jest we Wrocławiu ponad 100. Są śmieszne i ciekawe z wyglądu, a każdy z nich ma swoją historię." (Jan Hładoniuk)

"Około godz. 17.00 weszliśmy do Panoramy Racławickiej. Poznaliśmy historię powstania kościuszkowskiego i przebiegu bitwy pod Racławicami. Obraz Jana Styki i Wojciecha Kossaka ma ponad 114m długości i 15m wysokości. Bardzo mi się podobał." (Jakub Bielawski)

"Byłem zdziwiony, że ten piękny obraz został namalowany przez osiem miesięcy, myślałem, że to tapeta." (Bartosz Dudek)

W hostelu Trio po obiadokolacji zamówiliśmy sobie kubełki i pizzę.

Drugi dzień przywitał nas pięknym słońcem.

"Najpierw w Sky Tower wjechaliśmy na 49 piętro, skąd rozciągał się przepiękny widok, widziałam nawet Śnieżkę! Samochody wyglądały jak mrówki. Bardzo mi się podobało." (Anna Dżugała)

"Potem pojechaliśmy na pokaz iluminacji wodnej, trwał on około 3 minut. Następnie wyruszyliśmy do zoo. Pierwsze czekało na nas  Afrykarium. Było tam dosłownie tak gorąco jak w Afryce. Zwierząt  widziałam mnóstwo, zwłaszcza tych egzotycznych." (Oliwia Kmieć)

W Hydropolis poznaliśmy historię wody, zobaczyliśmy ryby głębinowe, oddychaliśmy powietrzem Puszczy Amazońskiej.

Przed powrotem do domu zjedliśmy obiad w restauracji, która przeszła "rewolucję" Magdy Gesler. Tym razem zjedliśmy wszystko!

"Zwiedziliśmy wspaniałe i piękne miejsca. Z niecierpliwością czekać będę na następną, tak interesującą wycieczkę." (Jakub Bielawski)

"Chciałabym powtórzyć tę wyprawę. Wrocław jest bardzo pięknym miastem. Mówi się, że to miasto miłości- o tym świadczy most z kłódkami. Jest także miastem, które nigdy nie zasypia. Można doświadczyć tego szczególnie na Starówce." (Martyna Bołociuch)

Relacje uczniów z wycieczki opracowała Joanna Szczupakiewicz.